poezja

Ewa Willaume-Pielka

Ambrozja

Ju偶 wiem co mi potrzeba
i wcale nie wody, ni chleba,
ani te偶 uczu膰 eksplozji
ja potrzebuj臋 ambrozji.
Rajskiego napoju w pucharze
pragn臋 otrzyma膰 dzi艣 w darze
z Hesperyd cudnego ogrodu.
Tam boski Zeus za m艂odu
dostawa艂 od bia艂ych go艂臋bic
czarowny nektar, by zg艂臋bi膰
sekrety m艂odzie艅czej duszy.

Pora i mnie si臋 wzruszy膰
w cieniu historycznego drzewa
ja – wyp臋dzona z raju
ewa