poezja

Genealogiczne potrzeby

Wanda Kardasz Genealogiczne potrzeby W pewnym okresie swojego życia zaczynamy się z czasu rozliczać Pytamy siebie, co zrobiliśmy w swym życiu dla potomnych, Bo może tak się wydarzyć,...
poezja

Tam gdzie Bug

Bronisława Sibiga Tam gdzie Bug wierzby głowiaste swoimi ramionami dotykają nieba wzdłuż brzegu szuwary brodate trzciny szeleszczą w zamyśleniu sięgam  korzeni jestem stąd
poezja

Nasze historie

Wanda Kardasz Nasze historie O wielu sprawach chciałoby się komuś powiedzieć. Myślę, że czas damy sobie na to. O wielu sprawach chcielibyśmy, zapomnieć, Ale nie zapomnimy, każdy z nas...
poezja

Dobra i zła

Wanda Kardasz Dobra i zła Wokół nas krąży energia Której jest więcej Czy tej złej, która nas niszczy Czy dobrej, która jest naszym życiem. O dobrą energię Walczyć trzeba bez ustanku Czy...
poezja

Pan Czas

Wanda Kardasz Pan Czas Czas decyduje o wszystkim Czas rozdaje nam karty On liczy nam lata dziecięce i młode On wprowadza nas w życie dorosłe A potem w wieku dojrzałym On...
poezja

Szczęście innych

Wanda Kardasz Szczęście innych Nie żałuj czasu na marzenia, Nie żałuj czasu na miłość, Nie skąp swojej przyjaźni tym Którzy czekają na nią. Rozdawaj ludziom dobre słowa Nie żałuj swego uśmiechu Są...
poezja

Po latach

Bronisława Sibiga Po latach za drzwiami cisza przerywana tykaniem zegara wsłuchuję się w czas nie stoi nie cofa się idzie do przodu opustoszało gniazdo gałęzie powyginane a ja wciąż słucham tamtej kołysanki mamo
poezja

Niezapomniany koncert 2

Bronisława Sibiga Niezapomniany koncert 2 obudzona ze snu nabieram barw jak kwiat otwieram się ponad łąkami poranne trele z każdym akordem nowe brzmienie zmrużone oczy wirtuoza to tu, to tam cały świat tańczy a w kłosach dojrzewa chleb
poezja

Zanim przyjdzie sen

Bronisława Sibiga Zanim przyjdzie sen nie wierzę że za horyzontem koniec dnia tam słońce skrywa rozognioną twarz ociera pot z czoła  gdy sił już brak tam inny kolor nieba inny świat nie wierzę...
poezja

W białej szacie

Bronisława Sibiga W białej szacie niestrudzone anioły pochylają się nad życiem nocą i o świcie blaskiem kaganka rozpraszają mrok a życie ... czasem zwalnia niekiedy przyśpiesza radość z trudem dnia miesza w świetle kaganka wydłuża krok