wilk

Słowa dzisiejszej historii zatytułuję „Cudze chwalicie ,swego nie znacie sami nie wiecie co posiadacie”, albowiem wielu z Was przeczytało powieść historyczną Henryka Sienkiewicza, pt.: „Krzyżacy”, a sama akcja utworu toczyła się od 1399 roku, do czasu bitwy pod Grunwaldem, w 1410 roku. Głównymi bohaterami powieści byli: Jurand ze Spychowa, jego córka Danusia, polski rycerz Maćko i jegoż bratanek Zbyszko z Bogdańca. Jednym z wątków tejże powieści było porwanie Danuśki przez podstępnych Krzyżaków.

A może teraz by tak trochę odwrotnie? Cofnijmy się pierwej do czasów słowiańskich, do sławetnego grodu w Kołobrzegu. Tamże żył pewien ród, o którym mówiło się, że:

„To jest tak stare jak rodzina Borków i diabłów! Nie ma sławniejszego rodu od Borków na Pomorzu!”

Mówiło się, że od Borków – możnowładczej szlachty pomorskiej – starsi mogli być tylko książęta pomorscy z dynastii Gryfitów, alibo, że być mogli z nimi na równi w historycznym pochodzeniu. Ichże herb: „dwa biegnące ukoronowane wilki, a w klejnocie pół jelenia czerwonego”, a zrodzeni ostali z pnia Słowian – Pomorzan, z protoplasty, możnowładcy słowiańskiego, Rycerza Borko I, z niego zaś zrodzony ostał Przybysław. Borko zginął w roku 1180, w walkach Kazimierza I z margrabią brandenburskim, Ottonem I. Borkowie służyli książętom pomorskim, ziemie łobeskie i okoliczne, od książęcia Borko II kasztelan kołobrzeskiw roku 1270 otrzymał, a tamże przy Bałtyku władał on jakoż pan udzielny połową obecnego księstwa, że kasztelanem był, toć znaczy, że wywodzić się muszą z dynastów plemiennych Słowian!

wilk
Herb Borków–Wilków

Strzemiele w gminie Radowo Mało, toć Wilcza Góra, od Wilka Borka II, przodka Borków, zaś Jan, Jakub lubo Mikołaj ową krainę jako pierwsi karczować poczęli, po Borku II osiadłszy, Resko i Łobez założywszy. Tedy ni było bardziej sławetniejszego rycerza niźli Wilk, boć miałże on włości w ziemi kołobrzeskiej, białogardzkiej lubo bobolickiej. Świadkował onże w dokumentach książęcych, blisko był Warcisława III, Barnima I, przeto i biskupa Hermana. Panem zaś na Łobzie był i Maćko, ten, który i był ostatnim kasztelanem kołobrzeskim, z pnia Jakubowego, a po nim imię na chrzcie świętym otrzymał Maćko Bork, synowiec Borka–Wilka, rycerz  i poseł ze Strzemiela. 

Maćko, Wilk z rodu Borków. Przeto on pomorski poseł ze Strzemiela był, zrodzony z Borka, pierwej był on giermkiem, a w roku 1381 pasowano go na rycerza, tedy to mógł już nosić pas rycerski, a jemuż tedy giermkowie służyć to poczęli. Krew w nim słowiańska nie zaginęła i w roku 1388 z królem dobrotliwym Władysławem Jagiełłą zawarł tajne porozumienie, że onże będzie przeciw Krzyżakom dywersje na Pomorzu Zachodnim urządzać i z nimi potyczki prowokować. I długo ni trzeba było czekać, boć 13 grudnia 1388 roku Maćko zebrał ze czterdziestu zbrojnych i napadł na księcia geldryjskiego Wilhelma, który to do Krzyżaków jechał. Maćko tedy zażądał okupu za niego, uwięziwszy go w Złocieńcu. Czyn ten rozniósł się po ów całej Europie, że Maćko Wilk z Borków z rycerza stał się rozbójnikiem ze Strzemiela, że Borkowie z Wilczego Gniazda, w konflikt zbrojny z księciem Wołogoszczy popadli, boć czasu tego Warcisław VII roku 1386 w Lęborku zawarł przeciw Polsce sojusz z Zakonem Krzyżackim, za sumą wielką i obietnicą zdobycia ziem po Kaźku Słupskim, przeto po ów konflikcie do sierpnia 1389 roku, Maćko więził księcia, o potem go zaś uwolnił. Być może był i to błąd, boć zaraz tego samego roku Krzyżacy napadli na Strzemiele i popalili całą osadę. 

Przeto i książę Warcisław VII nie wywiązał się z obietnic danych Krzyżakom i być może przejrzał na oczy, boć potem przeszedł na polską stronę i blokował drogi z Niemiec do zakonu, a tym samym poblokował przyjazd nowych rycerzy do zakonu. Gdy nastał rok 1390 książę Warcisław z bratem swoim Bogusławem VIII w Pyzdrach układ z Władysławem Jagiełłą zawarli, a za blokowanie drogi lądowej, Nakło od królewskiej mości otrzymali. Tedy w orszaku Warcisława był i Maćko, którzy tamże pieczęć z Wilkami przyłożył! A sam książę w kolejnych dwóch latach wybrał się do ziemi świętej, a pięć lat po Pyzdrach, Krzyżaki pod zamkiem w Szadzku, zamordowali księcia!

Maćko wiernie dalej Jagielle służył i w roku 1392 komtura krzyżackiego Johanna Muelheima, co z Czech do Malborka jechał, napadł i poturbował. Wielce to cały zakon rozwścieczyło, że sam Wielki Mistrz Konrad von Jungingen przy udziale książąt pomorskich zamek Strzemiele zniszczyli lubo osadę do goła ostawili. Lecz Maćko ni ustraszony w odwecie roku następnego zbrojnie tereny krzyżackie odwiedził  i za to, że Strzemiele zniszczyli, to tak ich gnębił, że roku pańskiego 1401 w Człuchowie umowę z przeklętymi podpisuje na lat 10, a oni jemuż pieniądze pożyczają.

Dalej przez Wielką Polskę wspierany, wojnę przeciw Bogusławowi VIII prowadził, co do Krzyżaków w łasce powrócił, przeto i posłował królowi Erykowi Pomorskiemu, co z Jagiełłą przeciw Krzyżakom porozumienia szukał. Lecz bywały i ciężkie chwile, by ród Borków chronić, rozsądzał jako poseł spory między Zofią holsztyńską, a pomorskimi miastami,  doprowadził do porozumienia książąt pomorskich roku 1423, Eryka Pomorskiego i Krzyżaków, przeciw Polsce, przeto ród ze Strzemiela z przywilejami zachował. U Sienkiewicza mamy, że: „Cztan z Rogowa – zabiegał wraz z Wilkiem z Brzozowej o względy Jagienki ze Zgorzelic, córki Zycha; bił się o nią ze Zbyszkiem z Bogdańca w gospodzie w Krześni; później walczył w bitwie pod Grunwaldem. Wilk z Brzozowej – zabiegał wraz z Cztanem z Rogowa o względy Jagienki ze Zgorzelic, córki Zycha; bił się o nią ze Zbyszkiem z Bogdańca w gospodzie w Krześni, zginął na Śląsku walcząc pod grodem. 

A w Strzemielach mamy historię, która wydarzyła się naprawdę, a jej głównymi bohaterami też byli Wilki, Borkowie, boć Wilk, toć było ichże pomorsko–słowiańsko imię sprzed chrztu. 

Proszę sobie teraz wyobrazić, jak to musiało rozwścieczyć Krzyżaków, którymi dowodził sam ichże mistrz von Jungingen, że najechali Strzemiele – dziś gmina Radowo Małe, pow. łobeski, woj. zachodniopomorskie. Obecnie na miejscu zamku, stoi dwór–ekspozytura AP w Szczecinie. Zamek zaś w Strzemielach Borkowie pobudowali na przełomie XIV i XV wieku, na niewielkim wyniesieniu, w dolinie starego koryta rzeki Regi. Dookoła zamku, rozciągały się rozlewiska i podmokłe łąki, pole zamkowe i fosa zajmowało bodaj trzysta dwadzieścia osiem stóp. Sam zaś zamek miał powierzchnię sto dwadzieścia cztery stopy na sto pięćdziesiąt siedem stóp. Był zwany jako „Wilcze Gniazdo”.

A teraz pytanie do Was, jaka postać z rodu Wilków-Borków, w czasie późniejszym, po przodkach ze Strzemiela, była najsłynniejsza w całej Europie? Po dziś dzień!

wilk
Dwór w Strzemielach