serwituty królestwo

Serwituty, serwitut, służebności, wolności – uprawnienia chłopów do korzystania z dworskich łąk i pastwisk oraz lasów, wywodzące się z okresu feudalnego, będące powodem licznych zatargów między wsią a dworem. Na ziemiach polskich zostały zlikwidowane w większości do końca XIX w. Serwituty, zwane też służebnościami lub wolnościami, były rodzajem prawa rzeczowego. Serwituty oparte były na aktach jednostronnych (np. przywilejach nadanych osadźcom wsi przez królów polskich), na umowach ustnych lub zwyczajach.

Serwituty – pojęcie ogólne

Służebność czyli serwitut (łac. servitus) w szerokiem tego słowa znaczeniu może być określona jako prawo korzystania z cudzej własności łącznie z jej właścicielem — W ten też sposób zazwyczaj powszechnie serwitut jest rozumiany. Nie jest to jednak zupełnie zgodne z tem pojęciem o serwitucie, jakie ustaliło prawodawstwo nowoczesne, opierając się zresztą na zasadach wprowadzonych jeszcze w prawie rzymskiem.— Według kodeksu Napoleona, obowiązującego na terenie b. Królestwa Kongresowego od dnia 1-go maja 1808 roku, serwitut określa się w sposób następujący:
„Służebność jest to ciężar, włożony na dziedzinę dla użytku i korzyści dziedziny, należącej do innego właściciela” (art. 637), przyczem „służebność nie nadaje żadnej wyższości jednej dziedzinie nad drugą” (art. 638), wynika zaś „albo z naturalnego położenia miejsca, albo z obowiązków włożonych przez ustawę, albo z umów pomiędzy właścicielami” (art. 639).

W ten więc sposób serwitut jest ściśle przywiązany nie do osoby, korzystającej z praw serwitutowych, lecz do dziedziny uprawnionej. Stosunek zaś serwitutowy między majątkami istnieć może tylko wówczas, gdy majątki te należą do różnych właścicieli.
To samo określenie serwitutu, jako stosunku między posiadaczami dwóch różnych dziedzin, spotykamy w ogólno-niemieckiej ustawie cywilnej, która głosi:
„Przedmiotem serwitutu mogą być gospodarcze korzyści, wynikające z użytkowania z jednej posiadłości ziemskiej na rzecz drugiej posiadłości, lecz nie drugiej osoby” (art. 1019).
Kodeks nadbałtycki uzupełnia jeszcze to określenie zdaniem: „obciążona serwitutem nieruchomość powinna przynosić stały pożytek nieruchomości obciążającej” (art. 1108).
Za serwitut więc, w ścisłem znaczeniu tego słowa, należy uważać stosunek prawny, istniejący między posiadaczami dwóch dziedzin, z których jedna jest obciążona na rzecz drugiej — uprawnionej. Uprawnienia, wypływające z serwitutu są całkowicie związane z dziedziną, nie mogą więc być przekazane innym osobom niezależnie od dziedziny. Prawa do serwitutów nabywa każdorazowo właściciel dziedziny, korzystającej z serwitutu. Zgodnie z tern określeniem za serwitut nie należy uważać tych udogodnień, które czyni właściciel gruntu osobom trzecim w charakterze świadczeń w pewnej mierze osobistych. Nie zachodzi nprz. stosunek serwitutowy między właścicielem majątku, a osobą osiadłą na jego własnym gruncie, której zezwolił on na użytkowanie swego lasu, pastwiska i t. p. W tym bowiem wypadku stosunek między dwoma osobami mieści się w granicach jednej dziedziny, należącej do jednego tylko właściciela. Niewątpliwie jednak tego rodzaju świadczenia i udogodnienia stanowiły istotne źródło serwitutów.
Pojęcie o serwitutach zjawić się musiało już wówczas, kiedy powstawała własność osobista, i rozwijało się i utrwalało stopniowo w miarę utrwalania się tej własności. Pierwotny posiadacz serwitutu uważał się za współwłaściciela dziedziny, na której urzeczywistniał swój serwitut, w czasach zaś późniejszych, w okresie feudalizmu, kiedy właścicielem ziemi mógł być tylko pan, który rozporządzał nią według swego uznania, włościanie oddawali panu swoją pracę i osobę, pan zaś oddawał im w używalność ziemię, świadcząc im pewne udogodnienia, jak nprz. zezwalał korzystać z lasu. łąk. pastwisk i t. p. Stosunek ten oparty narazie na wzajemnej wymianie usług, wobec braku opieki prawnej zmienił się z biegiem czasu w uciążliwe poddaństwo.

Serwituty w Polsce

W dawnej Polsce określenie służebność, ani łacińskie servitus, nie było znane. Na oznaczenie tego pojęcia używano szeregu określeń, najczęściej zaś stosunek ten nazywano „wolnością” (libertas). Wolność było to prawo na rzeczy cudzej, mocą którego właściciel musiał czegoś na swojej rzeczy dozwolić, albo też nie mógł czegoś ze swą rzeczą czynić (Dr. Przemysław Dąbkowaki. Prawo prywatne polskie, tom II.). Ze strony właściciela rzeczy polegała wolność na znoszeniu lub nieczynieniu, była więc zatem ciężarem. Uprawniony zaś do korzystania z wolności musiał się trzymać ściśle w granicach uprawnień, nie przynosząc szkody trzecim osobom i nie naruszając innych praw właściciela. W wykonywaniu jednak jego uprawnień, właściciel nie mógł mu przeszkadzać i w jakikolwiek sposób udaremniać jego czynności. Aczkolwiek więc własność pozostawała niepodzielnie przy właścicielu, to w korzystaniu z płynących stąd korzyści miał również udział korzystający z wolności użytkownik. To nas zbliża do tego określenia serwitutu, które podałem na początku niniejszego rozdziału. Prawo bowiem polskie podnosiło przedewszystkiem uprawnienia, przysługiyące korzystającemu, podówczas, gdy prawo rzymskie kładło główny nacisk na obciążenie rzeczy, mającej służyć drugiemu.
W Polsce były znane wolności (serwituty) już w samym początku XIII-go wieku i powstawały one w dalszym ciągu skutkiem układu stosunków gospodarczych, jako wolności czasowe, z określonym zgóry terminem lub wieczne, które obowiązywały zarówno ustanawiającego, jak i jego następców. Mogły być one zarówno osobiste, służące jedynie pewnej osobie, lub też dziedziczne, przywiązane do pewnego gruntu, którego każdorazowy właściciel lub posiadać (Dr. Przemyslaw Dąbkowski. Prawo prywatne polskie, tom II.) był do wolności uprawniony. To ostatnie już zbliżało pojęcie wolności do przytoczonego ścisłego określenia serwitutu. Wolności bywały gruntowe, leśne i wodne. Do wolności gruntowych zaliczyć można: wolność drogi, przechodu przez cudzy grunt, jak również przegonu bydła i trzody i przeprowadzania narzędzi rolniczych i wozów. Niekiedy wolność drogi łączyła się z wolnością ścinania drzew w losie, na naprawę wozu lub osi, które na tej drodze uległy zepsuciu. Czasami wolność taka była koniecznością. co zresztą i dzisiaj częstokroć się zdarza, gdyż w inny sposób nie można byłoby dostać się do gruntów. Zdarzało się to nąjczęściej na oddzielnych niwkach, położonych wśród lasu (enklawy), do którego posiadacz niwki prócz wolności przejazdu nie miał żadnych innych uprawnień. Prócz powyższych były jeszcze wolności kopania gliny, dobywania ziemi na budowę i naprawę jazów i grobli stawowych, przytknięcie grobli do cudzych granic, przybijanie promu do cudzych brzegów i t. p.
Do wolności leśnych zaliczyć należy prawo wrębu, to znaczy wolność ścinania drzew. W stosunkach prywatnych nadawano zwykle wolność wrębu tylko na miejscu wskazanem i na własną tylko potrzebę, jak to budowę i naprawę budynków, opał, na ogrodzenie dworzyszcz, na wyroby stolarskie, kołodziejskie i t. p. Czasem określano ilość fur, jaką można było wywieść w pewnym przeciągu czasu nprz. cztery fury tygodniowo. Do wolności leśnych należało również prawo zbierania chrustu, oraz zbierania lub wypasania żołędzi (żołądź—żyr), wolność wypalania węgli, zbierania chmielu, wypasania bydła po lasach (wgon) i t. p. „Cerkel” lub „cyrkel” to część lasu objętą serwitutem.
Z wolności wodnych, jakie ciążyły na rozmaitych wodach, jak rzekach, potokach, jeziorach, stawach i t.p. wymienić można bardzo pospolitą wolność rybołówstwa. Zakres tej wolności mógł być bardzo rozmaity, stosownie do umowy lub innych względów. Określano tu rodzaje sieci (sieci duże, małe, niewód), obszar na którym wolno było wykonywać rybołówstwo (np. tylko przy brzegu) czas łowienia ryb. Tu należała dalej wolność pławienia i pojenia koni i bydła, moczenia konopi, prania sukien, używania kąpieli i t. p.

Powstanie serwitutów

Wolności powstawały drogą umowy, względnie nadania ze strony zobowiązanego lub też na podstawie wyroku sądowego, ustanawiąjącego wolność. Mogły również powstać skutkiem dawności, jeżeli mianowicie właściciel nie sprzeciwiał się przez czas wymagany do przedawnienia wykonywaniu wolności na swoim gruncie, ten jednak sposób nabycia musiał być stwierdzony orzeczeniem sądowem. Pozatem prawo polskie znało cały szereg wolności, wypływających z mocy samych ustaw.
Wolności, o ile były czasowe, wygasały po upłynięciu terminu, na jaki były ustanowione. Mogły również wygasać wskutek dawności, gdy uprawniony przez trzy lata nie wykonywał swych wolności, chociaż nie było żadnych przeszkód ze strony właściciela. Nie tyczyło się to jednak wolności ustanowionych na wieczne czasy. Nadto mogła wolność wygasać na skutek umowy, skupu ze strony obowiązanego, lub naruszenia ze strony uprawnionego warunków, pod jakiemi została ustanowiona. Pozatem wygasała jeszcze w tym wypadku, jeśli przedmiot obciążony wolnością został zniszczony.
Na zupełne jednak zniesienie wolności nie pozwalały ówczesne stosunki gospodarcze, ziemia bowiem stopniowo stawała się udziałem szczupłego tylko grona osób. które nie były w stanie jej uprawić, zachodziła więc potrzeba dopuszczenia do pobierania korzyści płynących z ziemi i tych, którzy jej nie posiadali, a którzy jednak stanowili jedyną siłę, zdolną do uprawiania ziemi i otrzymywania z niej potrzebnych owoców.
Wszystkie wolności miały charakter czysto osobisty, stąd nie można było się ich pozbywać ani też przelewać płynących stąd korzyści na osoby trzecie.
Stosunki te początkowo powstawały, jak w całej zresztą Europie, na drodze wzajemnej wymiany usług, z chwilą jednak stopniowego ograniczenia prawa nieuprzywilejowanej ludności wiejskiej, zaczęły się stawać koniecznością, a w końcu wieku XV, wobec zmiany stosunków rolnych, musiały być powszechnie zastosowane.
Takim momentem decydującym było postanowienie statutu Króla Jana Olbrachta (1496), że „mieszczanom i prostym ludziom, skądkolwick będącym, z miasteczek, wsi, folwarków, prawu ziemskiemu podległych, kupować, trzymać, posiadać na wieczność, i zastawnym obyczajem ziemi nie ma być wolno, a którzy już skutecznie dobra ziemskie osiedli, takowe w pewnym czasie, w którym to sprawić będą moc mieli, są powinni sprzedać.
Zatem statut ten wszelkie prawa własności ziemskiej przekazywał wyłącznie stanom wyższym, szlachcie i duchowieństwu, mieszczanie zaś i chłopi, będąc pozbawieni ziemi mogli jedynie tylko za zezwoleniem swego dziedzica zachować lub otrzymać prawo użytkowania z lasów i pastwisk. Rozpoczął się smutny okres poddaństwa. Zbiegostwo chłopów celem szukania lepszych warunków bytu, zaczęło stawać się objawem chronicznym, bo żywotniejsze natury nie dawały sobie tak łatwo odebrać praw ludzkich. Jak silnym był ten prąd stwierdzają liczne artykuły przeciw zbiegostwu chłopów – w konstytucjach sejmowych. W ciągu XVI i XVII wieku Sejm uchwalił trzydzieści kilka takich artykułów, nie licząc całego szeregu konstytucji o ludziach wolnych i hultajach t. j. o robotnikach rolnych i rzemieślnikach, nie mających stałego nąjmu ani własnego mieszkania, przedewszystkiem w celu zmuszenia ich do roboty najemnej lub do robót przymusowych na rzecz Państwa.
Celem zachęcenia ludzi do objęcia opuszczonych lub dotychczas niezaludnionych obszarów zaczęto rozszerzać dawme lub ustanawiać nowe wolności, łagodząc nawet czasowo ciężkie warunki pańszczyźniane. W interesie bowiem właścicieli większych obszarów, ziemi leżało jej zaludnienie, w ten sposób bowiem jedynie właściciel, nieprowadząc własnego gospodarstwa, mógł z niej osiągać większe dochody. Szczególniej na kresach powstawały liczne „wole” i „słobody”, do których chętnie napływały z okolic bardziej zaludnionych żywioły. poszukujące lepszych warunków bytu. Szerokie jednak zastosowanie tych ulg zagrażało interesom ówczesnego ziemiaństwa. stać się bowiem mogło zaprzeczeniem coraz to wygodniejszych dla niego stosunków pańszczyźnianych. Nie brak więc dowodów, jak szlachta ówczesna organizowała się celem niedopuszczenia do poprawy bytu włościan. A więc § 10 Uchwały Chełmskiej (1477 r.) nakazuje: „aby szlachta, nie wyłączając magnatów i dygnitarzy nie ważyła się pod karą 3 grzywien inaczej swoich kmieci servare et collocare (utrzymywać i urządzać), niż to było jednogłośnie postanowione”. w przywileju zaś Bielskim (1501) czytamy: Jeśliby który z zemian dla lcpszoho osażenia kmetiew lehczejszy prawa i daniny w swojej ziemli chotełby ustawit’ na szkodu pospolitu ze-mian, takowy zemianin ne chowając takowych ustaw naszych nam maje dat’ 100 kop hroszej”…
Powstawały również niekiedy wolności podczas tak zwanych „pomiarów”, kiedy właściciel, utrzymując dawne powinności poddanych zmniejszał im dowolnie stare łany i półłanki, mając na celu zyskanie większej liczby sił roboczych przez osadzenie większej liczby ludzi na tym samym obszarze. Jako pewne wyrównanie tej krzywdy, jaką im czynił, zmniejszając ich dotychczasowe osady, udzielał im dodatkowe prawo wrębu, czy wgonu i t. p. W ten sposób chłopi mogli otrzymywać nowe wolności, zawsze jednak kosztem ofiar ze swojej strony.
Usamowolnienie włościan (1807) nie zmieniło istoty rzeczy przy korzystaniu z wolności: oparło tylko w pewnych wypadkach to korzystanie na podstawie umów pisanych. W dalszym ciągu jednak był to stosunek prywatny między właścicielem ziemi, a jej użytkownikiem, nic zawsze należycie broniony przez prawo. Po raz pierwszy uprawnienia użytkowników były spisane w r. 1846 przy sporządzaniu tabel prestacyjnych. Zostały tam wpisane wszelkie prawa włościan i mieszczan-rolników do użytkowania z dworskich lasów, pastwisk i ugorów, zarówno wypływające z dawnego prawa własności, jak i oparte na zwyczaju, kontrakcie, przywileju, umowie słownej i t. p. Niewzruszone jednak prawne podstawy uzyskali włościanie dopiero po uwłaszczeniu kiedy uprawiane przez nich poprzednio ziemie zostały wyłączone z dziedziny obciążonej serwitutami i zaczęły stanowić dziedzinę uprawnioną do korzystania z praw serwitutowych.

Serwituty w b. Królestwie Kongresowem.

W Królestwie Polskim nadanie chłopom ziemi na własność, przeprowadzono na mocy „Ukazu o uwłaszczeniu włościan w Królestwie Polskim” z dnia 2 marca 1864 r. wydanego przez cara Aleksandra II Romanowa. Ukaz z r. 1864 o uwłaszczeniu włościan, zmieniając zasadniczo poprzednie stosunki rolne, nie pominął również i sprawy serwitutów. Art. 11 Ukazu, traktujący o serwitutach, brzmi:
„Włościanie, po nabyciu na własność osad swych, zachowują prawo do tych użytków (serwitutów), z których korzystają na zasadzie tabel prestacyjnych, kontraktów, umów słownych lub zwyczaju, jako to: prawo na otrzymywanie budulca, drzewa opałowego, na zbieranie suszu, leżaniny, liści na ściółkę, na pastwiska w lasach dworskich lub na gruntach dworskich, lub folwarczych”.
Z dosłownego brzmienia tego artykułu, wymieniającego rodzaje serwitutów, wynikałoby, że wszelkie inne serwituty, jako to: rybołówstwa, wodopoju, kopania gliny, piasku i t. p. nie należą do kategorji serwitutów ukazowych, podpadają więc pod działanie praw ogólnych. Praktyka jednak Urzędów do spraw włościańskich poza serwitutami wymienionemi w powyższym artykule uważała za serwituty ukazowe wszystko to, cokolwiek zostało wpisane do tabeli likwidacyjnej lub aktu nadawczego. i wszystkie, te rodzaje serwitutów podporządkowała swojej kompetencji. W ten więc sposób istotnie mamy do czynienia z większą liczbą serwitutów, niż wymienia art 11 Ukazu.

Rodzaje serwitutów

Wszelkie serwituty można podzielić na następujące kategorje:

A. Serwituty pastwiskowe:
a) pasanie na ugorach i ścierniskach
b) pasanie na łąkach
c) pasanie na specjalnych pastwiskach, górach, zaroślach, błotach i t. d.
d) pasanie w lesie

B. Serwituty leśne:
a) otrzymywanie drzewa budulcowego
b) otrzymywanie żerdzi do dachów i płotów
c) otrzymywanie drzewa opałowego ścinanie uschłych drzew
e) obcinanie i obłamywanie gałęzi
f) zbieranie suchych gałęzi
g) karczowanie pni
h) grabienie ściółki
i) zbieranie grzybów, jagód, żołędzi i t. d.

C. Prawo łowienia ryb w stawach i jeziorach.
D. Prawo czerpania wody i prawo wodopoju.
E. Prawo kopania piasku, gliny, wapna i t. d.
F. Prawo kopania torfu.
G. Prawo moczenia lnu.
H. Prawo przegonu i przejazdu.

Serwitut wpisany do tabeli likwidacyjnej lub nadawczego mógł być przywiązany:

1) do wszystkich osad danej wsi wogóle — (serwitut gromadzki),
2) do pewnej części osad danej wsi — (serwitut grupowy).
3) do pojedynczej osady — (serwitut indywidualny).

Serwitut gromadzki ma miejsce wtedy, gdy w tabeli likwidacyjnej zaznaczono, że wszystkie osady danej wsi mają prawo ogółem pasać tyle i tyle bydła i pobierać z lasu tyle i tyle materjałów leśnych i t. d.
Prawną osobą, która mogła rozporządzać serwitutem a więc likwidować go, było tu zebranie gromadzkie. — Znacznem utrudnieniem w tem rozporządzaniu było żądanie prawa (art. 107 Ukazu o urządzeniu gmin wiejskich), aby uchwały były w tym przedmiocie stanowione większością 2/3 głosów.

Serwitut nazywał się grupowym, gdy był wpisany do tabeli, lub aktu w ogólnej ilości na kilka osad. Najczęściej bywało to tam, gdzie istniały wе wsi dwie grupy osad: pełnorolnych i małorolnych, których prawa serwitutowe były różne. Serwitutem grupowym rozporządzała grupa osad; ponieważ zaś prawo uznawało tylko zebranie gromadzkie, czyli całej wsi, więc rozporządzenie prawem, stanowiącem wspólną własność grupy osad, mogło nastąpić tylko w drodze zgody wszystkich członków tej grupy. Stanowiło to duże utrudnienie w sprawie rozwiązania tego rodzaju serwitutów.

Jeżeli serwitut był indywidualny, t. j. stanowił własność pojedynczych osad, to rozporządzał takim serwitutem właściciel każdej poszczególnej osady, lub prawny jego zastępca. Wypadki, gdy właścicielem był małoletni, lub kobieta zamężna, osoba chora umysłowo, marnotrawna, czy osoba o ograniczonej zdolności prawnej, nie nastręczały trudności, jako przewidziane prawem cywilnem.

Każda z tych trzech kategorji serwitutów była w inny sposób likwidowana, co powodowało wiele trudności w prowadzeniu samej likwidacji. O likwidacji bowiem można było mówić już w momencie ogłoszenia ukazu, który zresztą przewidywał jej możność. Warunki, które w czasie swoim nakazywały tworzenie wolności i nie pozwalały na zupełne usunięcie tego stosunku przestały istnieć. Natomiast zmienione warunki i postęp gospodarczy wymagały jaknajszybszego usunięcia stosunku serwitutowego wsi i dworu. Tembardziej, że liczba serwitutów w roku 1864 była bardzo duża. Stan serwitutów w tym okresie charakteryzuje następująca tablica, podana według rocznika Statystycznego Królestwa Polskiego za rok 1915.

Serwituty w Królestwie Polskiem w r. 1864.

Liczba majątków obciążonych serwitutami w 1864 r. ————— 8155
Liczba zagród, korzystających z serwitutów w 1864 r.:
Leśnych ——————————————————————————- 51834
Pastwisk —————————————————————————— 80099
Pierwszych i drugich ———————————————————- 207907
Rybołówstwa ———————————————————————– 13879
innych ———————————————————————————- 4700
RAZEM —————————————————————————— 358329

serwituty królestwo polskie

Likwidacja serwitutów i stan obecny

Zabór pruski. W zaborze pruskim serwituty były znoszone od ok. 1808 do ok. 1872. Władze Księstwa Poznańskiego zniosły serwituty ustawą regulacyjną wydaną w 1823 r. Więcej o zniesieniu serwitutów w zaborze pruskim na stronie: Serwituty – likwidacja w zaborze pruskim.

Zabór rosyjski. W zaborze rosyjskim zniesienie serwitutów zostało zakreślone w ukazie 1864 roku, oraz w przygotowanych w wykonaniu jego zapowiedzi, projektach Komisji Centralnej (1870), Komisji pod przewodnictwem senatora Podgorodnikowa (1902), senatora Reinckiego (1910), jak również w ostatnim projekcie złożonym w b. Izbie Państwowej przez Ministra Spraw Wewnętrznych Makłakowa (1913). Ukaz z roku 1864, ustanawiając serwituty, przewidział i możność ich likwidowania. Art. 12 tego ukazu orzekał, że „prawo włościan do wspomnianych wyżej serwitutów i użytków nie inaczej może być uchylone, jak tylko za zobopólną zgodą dziedzica z włościanami przepisanym porządkiem stwierdzoną, lub też na żądanie samego dziedzica, atoli pod koniecznym warunkiem stosownego wynagrodzenia włościan przez dziedzica. Przypadki, w których uchylenie serwitutów na żądanie dziedzica dopuszczonem być może i przepisy co do wyrachowania przypadającego włościanom wynagrodzenia zostaną postanowione osobnem prawem. W ten sposób artykuł ten wskazywał odraził podwójną drogę likwidowania serwitutów: przedewszyskiem na mocy dobrowolnego układu stron i następnie na skutek żądania strony obciążonej serwitutami w drodze przymusu dla strony korzystającej z serwitutów. Większość spraw zapoczątkowanych jeszcze przy władzach rosyjskich, a przerwanych na skutek ewakuacji tych władz wpłynęła po roku 1918 do nowoutworzonych Urzędów Ziemskich, na które Dekret Rady Regencyjnej z dn. 11 pażdziern. 1918 r. (Dz. Pr. Nr. 11 zd. 16 X 1S poz. 22) przelewał kompetencję b. rosyjskich Urzędów do spraw włościańskich, powierzając im między innemi również zatwierdzenie dobrowolnych umów w przedmiocie likwidacji serwitutów.
Do chwili wydania nowej ustawy z dnia 7-go maja 1920 roku wobec braku nowych postanowień był zachowany cały tryb postępowania dawnego, przewidzianego przez rosyjskie rozporządzenia.

Zabór austriacki. Zniesienie serwitutów nastąpiło wraz z uwłaszczeniem i nadaniem ziemi chłopom na własność przeprowadzonym w 1848 r.

Królestwo Polskie. Sprawę serwitutów regulowała ustawa z dnia 7 maja 1920 r. o likwidacji serwitutów na terenie b. Królestwa Kongresowego i rozporządzenie Prezydenta z dnia 1 lutego 1927 r.

Środowiska włościańskie prowadziły akcje uświadamiające chłopów w zakresie wyceny serwitutów. Przykład takiej publikacji instruującej jak wyceniać serwituty można przeczytać pod adresem: Jak i dlaczego trzeba likwidować serwituty i jak obliczać ich wartość.

Stan obecny

Pomimo podstaw do likwidacji, serwituty w dalszym ciągu funkcjonują, np. w miejscowości Ostrowy nad Okszą, nadane za cara Rosji serwituty w dalszym ciągu są dziedziczone przez mieszkańców i respektowane przez Lasy Państwowe. Serwituty przetrwały także w miejscowości Wąchock, mimo próby zniesienia przez władze PRL, oraz w niektórych miejscowościach gminy Kamienica, takich jak Szczawa, Kamienica i Zasadne.

Ponad dwustu rolników ma prawo tzw. połowu brzegowego przyznane carskim ukazem z 1864 r. i potwierdzone świeżymi wyrokami miejscowych sądów. Chodzi o tzw. brzegowe serwituty, które nadał car Aleksander II w 1864 r. mieszkańcom wsi położonych na ziemiach Suwalszczyzny, Sejneńszczyzny, Augustowszczyzny. Na ich mocy ci, których ziemie dotykały do brzegu jeziora, mogli za darmo łowić ryby. Jednak były pewne ograniczenia. Np. łowić można było jedynie stojąc w wodzie najwyżej po szyję; nie można było łowić z łodzi lub pomostu. Trybunał Konstytucyjny w 2005 r. nie dopatrzył się niekonstytucyjności przepisów utrzymujących dawne służebności, których obecny kodeks nie zna, w szczególności tzw. połowu brzegowego. Domagała się tego dzierżawiąca 40 jezior suwalskich Agencja Nieruchomości Rolnych. Twierdziła, że uprawnienia rolników podcinają sens racjonalnego rybactwa na tych wodach. Tak więc serwituty nadal w Polsce występują i są prawnie usankcjonowane.

Zobacz więcej na temat serwitutów:

Serwituty – ustawowa likwidacja serwitutów na terenie b. Królestwa Kongresowego
Serwituty – szczegółowe zasady likwidacji serwitutów w Królestwie Polskim w oparciu o ustawę
Serwituty – likwidacja serwitutów na ziemiach wschodnich
Serwituty – likwidacja w zaborze pruskim