poradnik

–聽Chc臋 zmieni膰 nazwisko聽– m贸wi petent
–聽A jak pan si臋 nazywa?聽– pyta urz臋dnik.
–聽Mordka Kutas.
–聽Natychmiast zmieniamy, ale na jakie聽?

Tak, z grubsza, wygl膮da艂y po II wojnie 艣wiatowej rozmowy w urc臋dach na temat niewygodnego nazwiska. Przyk艂ad jest autentyczny i pochodzi z USC we Wroc艂awiu.

Obecnie u偶ywa si臋 w Polsce ponad 400 tysi臋cy nazwisk. Wydaje nam si臋, 偶e nazwisko jest dla ka偶dego spraw膮 oczywist膮. Ma艂o kto zastanawia si臋 te偶 nad pochodzeniem w艂asnego. Dwie艣cie lat temu wi臋kszo艣膰 mieszka艅c贸w Europy nie odczuwa艂a potrzeby bli偶szej identyfikacji przez nazwisko. Dopiero biurokracja nowoczesnego pa艅stwa wymusi艂a konieczno艣膰 posiadania nazwiska. Dzi艣 nie mo偶na wyobrazi膰 sobie funkcjonowania w spo艂ecze艅stwie bez nazwiska. W latach 60. dosz艂o do przymusowego nazwania s艂awnego malarza – prymitywisty Nikifora. Poniewa偶 mieszka艂 w Krynicy, wysoki s膮d wymy艣li艂 nazwisko – Krynicki.

[Na pocz膮tku by艂o imi臋]
Przez wi臋kszo艣膰 dziej贸w cz艂owiekowi wystarcza艂o imi臋. W Grecji dodawano jeszcze miejsce pochodzenia. Tales贸w by艂o wielu, ale tylko ten z Miletu jest znany do dzi艣. Imi臋 jako g艂贸wny okre艣lnik pozosta艂o u kr贸l贸w, ksi膮偶膮t, biskup贸w i papie偶y. Tak偶e w konserwatywnej Anglii po uszlachceniu m贸wi si臋 sir Albert zamiast Albert Bentley. W Islandii w og贸le nie powsta艂y nazwiska. Mieszka艅c贸w wyspy okre艣la si臋 przez dodanie s艂贸w: syn / c贸rka do imienia ojca, np. Olafson – syn Olafa lub Olafdottir – c贸rka Olafa. Korzystanie z ksi膮偶ki telefonicznej Reykjaviku musi by膰 koszmarem.

[Szachta da艂a przyk艂ad]
Pierwsze spisane, historycznie polskie nazwiska pojawi艂y si臋 w 1136 r. w Bulli gnie藕nie艅skiej. W艣r贸d ponad 300 nazw osobowych znajdujemy Dziurzewica, Rusowica i Bia艂ow膮sa..

Jako pierwsi nazwisk doczekali si臋 ludzie szlachetnie urodzeni za przyczyn膮 miejsca posiadania maj膮tku ziemskiego. Do nazwy wsi / miasta dodawano przyrostek – ski lub – cki i Ja艣ko z T臋czyna stawa艂 si臋 Janem T臋czy艅skim, a Zawisza z Kurozw臋k – Zawisz膮 Kurozw臋ckim. Nie by艂o to jednak tak oczywiste. Szlachcic m贸g艂 posiada膰 kilka wsi i u偶ywa膰 – w zale偶no艣ci od sytuacji – kilku nazwisk. Jedno z nich by艂o przekazywane dzieciom, ale dalej przenosili je tylko synowie. Dominuj膮ca w 艣redniowieczu przewaga m臋偶czyzn sta艂a si臋 powodem nier贸wno艣ci, trwaj膮cej do dzi艣. Zauwa偶my, 偶e nikt przeciw temu nie protestuje, nawet feministki.

W obr臋bie stanu szlacheckiego nazwisko ostatecznie ukszta艂towa艂o si臋 do ko艅ca XVI w. Tylko wyj膮tkowo szlachta dopuszcza艂a 艣wie偶膮 krew poprzez nobilitacj臋. Czasami poci膮ga艂a za sob膮 zmian臋 nazwiska starego lub nadanie nowego. Przyk艂adowo mieszczanin Jan Awak od chwili uszlachcenia nazywa艂 si臋 Wakowski, a kozak Z艂otare艅ko – Z艂otarzewski. Za艣 bohater spod Rac艂awic Wojciech Bartos decyzj膮 Sejmu sta艂 si臋 Bartoszem G艂owackim. Nazwisko wybitnego polskiego historyka Joachima Lelewela utworzorto aktem nobilitacyjnym spolszczaj膮c niemieckie Loelhoeffel.

Wi臋ksza fala nobilitacji i nadawania nazwisk nast膮pi艂a w 2 po艂owie XVIII wieku, po nawr贸ceniu 偶ydowskiej sekty frankist贸w na katolicyzm. Wywodz膮 si臋 st膮d znane p贸藕niej rodziny Turskich, Szymanowskich i Majewskich.

[„艁yki ” i „chamy”]
Znacznie p贸藕niej nazwiska pojawiaj膮 si臋 w艣r贸d warstw upo艣ledzonych: mieszczan, ch艂op贸w i 呕yd贸w.

Nazwiska dw贸ch pierwszych grup tworzono wedle kilku zasad.

A wi臋c od miejsca pochodzenia, tak jak w przypadku szlachty. Je偶eli ch艂op przenosi艂 si臋 ze wsi Podg贸rze, to w nowym miejscu nazywano go Podg贸rskim. Cz臋艣膰 przypadk贸w pochodzi od imienia lub funkcji spo艂ecznej ojca. I tak syn Jana otrzymywa艂 nazwisko Janowic, Janik lub Janicki, ale je偶eli tata by艂 s臋dzi膮, syn m贸g艂 zosta膰 S臋dzicem.

W starych dokumentach znajdujemy wykazy imion mieszka艅c贸w w wersji 艂aci艅skiej. Cz臋sto spolszczano je i w贸wczas nazwisko by艂o po prostu ponowionym imieniem. Np. Adalbertus (=Wojciech) otrzymywa艂 drugie okre艣lenie – Wojcieszek.

Dobrym pretekstem by艂 te偶 wykonywany zaw贸d. St膮d Czapnik, Kramarz i Piekarz. Rzadkie pochodzenie ma nazwisko Uryga. Wywodzi si臋 od 艂aci艅skiego auriga, czyli wo藕nica. Natomiast zabarwione ironi膮 s膮 takie nazwiska „zawodowe”, jak Biskup i Papie偶.

Bywa艂o, 偶e do cz艂owieka „przykleja艂o si臋” przezwisko. M臋偶czyzna zwalisty i mocamy uchodzi艂 za Byka, a jego syn nosi艂 ju偶 nazwisko Byk, i to niezale偶nie od cech ojca. Cz艂owieka niskiego i w膮t艂ego przezywano Kruszyn膮; cz臋sto puszczaj膮cego wiatry – B藕dziochem. Przezwiska wpisywano do rejestru powinno艣ci pa艅szczy艣nianych obok imienia, kt贸re by艂o powtarzalne. Pozwala艂y wi臋c precyzyjnie uchwyci膰 wszystkie osoby.

Na marginesie, w podobny spos贸b powsta艂o nazwisko W艂adys艂awa Reymonta. Jego daleki przodek, imieniem Baltazar, by艂 je艅cem szwedzkim w okresie potopu. Cz臋sto pokrzykiwa艂 w nervvach: – A niech was rejment diab艂贸w porwie (rejment = staropolski regimen). Z powiedzenia utworzono przezwisko. Noblista zmieni艂 tylko jedn膮 literk臋 i tak ju偶 zosta艂o.

Nazwiska mieszczan ukszta艂towa艂y si臋 w XVIII w., natomiast ch艂opskie dopiero w nast臋pnym stuleciu.

[呕ydzi]
I Rzeczpospolita nie upora艂a si臋 z pr贸blemem nazwisk 偶ydowskich. Dzie艂a doko艅czy艂y pa艅stwa zaborcze Prusy i Austria, wprowadzaj膮c przymus posiadania nazwiska w wersji niemieckoj臋zycznej. Uprzedzenia wobec 呕yd贸w by艂y powodem nadawania wyj膮tkowo z艂o艣liwych, o艣mieszaj膮cych nazwisk. W Galicji zadaniem tym obarczona komisje oficerski, kt贸re je wykona艂y z 偶o艂dackim wdzi臋kiem. W艣r贸d 偶o艂dak贸w zab艂ysn膮艂 ekscentryczny bajkopisarz, a zarazem urz臋dnik pruski – radca E. T. A. Hoffman. Jego niebywa艂a wyobra藕nia znalaz艂a tu pe艂en upus, doprowadzaj膮c 呕yd贸w do rozpaczy. Oto przyk艂ady: Ochsenschwanz – Wo艂owyogon, Temperaturwechsel – Zmianatemperaury, Kanalgeruch – Kana艂owyzapach, Wanzenknicker – Pluskwianasknera, Signmirwas – Za艣piewajmico艣, Muttermilch – Mlekomatki, Goldberg – Z艂otag贸ra.

Liczne nazwiska 偶ydowskie maj膮 zwi膮zek z miejscem zamieszkania: Warschauer, P艂onskier czy Drohobycki lub wykonywanym zawodem, jak w przypadku Handelsmana.

[Germanizacja]
Sporo zamieszania zrobili w polskim nazewnictwie Prusacy.

Przez ca艂y wiek XIX trwa艂 nacisk na niemczenie polskich nazwisk. Wielokrotnie bez woli zainteresowanych je zmieniano. Najcz臋艣ciej stosowano prosty zamiennik j臋zykowy, np. Wysockiego wpisywano w akta urz臋dowe jako Hochmanna, a G贸rskiego jako Berga. Istotn膮 rol臋 spe艂nia艂y tak偶e przydomki, kt贸re na Pomorzu miewa艂y brzmienie niemieckie, np. Puttkamer.

Sporadycznie Polacy staczali i wygrywali boje z administracj膮 o przywr贸cenie nazwiska. Sta艂o si臋 to udzia艂em wybitnego historyka Wojciecha K臋trzy艅skiego, kt贸ry zrezygnowa艂 z Wincklera.

[Pseudonim]
Zadaniem pseudonimu jest ukrycie prawdziwego. Du偶膮 populamo艣膰 zyska艂 w艣r贸d legionist贸w Pi艂sudskiego.

Po wojnie Sejm przychyli艂 si臋 do ich poda艅 i zezwoli艂 na noszenie nazwiska przybranego. St膮d spora liczba nazwisk dwucz艂onowych: Rydz-艢mig艂y, Kmicic-Skrzy艅ski i Norwid–Neugebauer. Polska by艂a jedynym pa艅sfwem w Europie, kt贸re zaleglizowa艂o pseudonim wojskowy.

[Polszczenie]
Po 1945 roku zwyci臋scy komuni艣ci postanowili, 偶e Polska jest pa艅stwem jednonarodowym. W zwi膮zku z tym nakazano urz臋dnikom przywr贸ci膰 polskie brzmienie nazwisk ludno艣ci 艣l膮skiej, kaszubskiej i mazurskiej i wszystkim podpadaj膮cym. Najpro艣ciej by艂o spolszczy膰 pisowni臋 Scholtyschika na Szo艂tysika. Nazwiska obco brzmi膮ce zast臋powano czysto polskim; Freilich stawa艂 sie Dobroniem a Gering – Pietrzakiem. Czasem dodawano jedynie polsk膮 ko艅c贸wk臋, co doktn臋艂o Hartmana, przemianowanego na Hartowskiego. Schmidt o wygl膮dzie rdzennego nordyka nazywa艂 si臋 od tej pory Szmitkowskim.. Nie oszcz臋dzono nawet s艂awnego trenera Felikas Stamma, od lat 50. Sztama.

W grupie nazwisk obcych ciekawym zjawiskiem by艂o masowe wyzbywanie sie rodowych nazwisk przez 呕yd贸w, rozpocz臋te jeszcze przed wojn膮. Poprzez zmian臋 nazwiska chciano zerwa膰 z przesz艂o艣ci膮 i zatrze膰 偶ydowskie pochodzenie. Nie bez znaczenia by艂o niemieckie brzmienie du偶ej cz臋艣ci nazwisk. I tak Fertig zosta艂 Fali艅skim, Rosenbaum – R贸偶yckim.

[Nazwiska w ruchu]
Jak starali艣my sie wykaza膰, proces formaowania nazwisk polak贸wnie zosta艂 do tej pory zako艅czony. Niekt贸re zamieraj膮 lub zmieniaja swoje formy. Polki praktycznie zaprzesta艂y u偶ywania nazwisk z przydomkiem -贸wna na okre艣lenie stanu panie艅skiego. Powracaj膮 przydomik odherbowe za przykladem Janusza Korwin-Mikkego. Franciszek Starowieyski przypomnia艂, 偶e jego pe艂ne nazwisko brzmi: von Biberstein-Starowieyski.Urz臋dnicy na Podhalu pozwalaj膮 na rozbudowywanie nazwisk g贸ralskich do postaci nawet tr贸jcz艂onowych. To dobrze, bo 艣wiadczy, 偶e nasz j臋zyk ca艂y czas si臋 rozwija. Gdyby natomiast Szanowny Czytelnik za艣mewa艂 sie w trakcie lektury niekt贸rych nazwisk, przytaczamy zapomnian膮 anegdot臋 o zagro偶eniach p艂yn膮cych z na艣miewania.

Rzecz dzieje si臋 w XVIII w. Pan Jordan, wojewoda brac艂awski, postanowi艂 za偶artowa膰 z nazwiska pana 呕ydowskiego, s臋dziego grodzkiego z Krakowa:
–聽Mo艣ci panie 呕ydowski, co tam s艂ycha膰 w Jerozolimie聽?
–聽呕ydzi Jordan zakalili聽– brzmia艂a odpowied藕 Pana 呕ydowskiego [staropolskie kali膰 = wydala膰 ka艂].

藕r贸d艂o: B. Melka i Z. Natka艅ski: 鈥歰d Abdanka do 呕y偶y艅skiego鈥 [聽Angora聽] Nr 51/52 (24-31 grudzie艅 2000)

Zobacz wi臋cej w artykule: Pochodzenie nazwiska