wspomnienia

Z Kalisza do Newmarket – W setn膮 rocznic臋 urodzin Kostka

konstanty_juszczak12 listopada 2006 r. min臋艂a 100. rocznica urodzin Konstantego Juszczaka, Kaliszanina r贸wnie wybitnego, co skromnego, nieznanego szerzej w rodzinnym mie艣cie za 偶ycia, ani po przedwczesnej 艣mierci. Cz臋sto bywa w przypadku m艂odych bohater贸w, i偶 gin膮 tragicznie, nie zd膮偶ywszy przekaza膰 wnukom cho膰 kr贸tkich przyczynk贸w do swej burzliwej biografii. Tak powsta艂a te偶 rodzinna legenda Kostka 鈥 prymusa, u艂ana, ukochanego brata i kuzyna, bywalca salon贸w i pechowego topielca.
Jako pierworodny syn Anny z Jamroszczyk贸w i Ignacego 鈥 niezbyt zamo偶nego mistrza szewskiego i cholewkarskiego, mia艂 na pewno lepszy start i szanse na solidne wykszta艂cenie, ni偶 m艂odsze rodze艅stwo 鈥 Sabina, Eufemia i Wies艂aw. Urodzony p贸艂tora roku po szcz臋艣liwym powrocie ojca z wojny rosyjsko-japo艅skiej, zd膮偶y艂 rozpocz膮膰 nauk臋 w szkole powszechnej przed tragicznym dla ca艂ego Kalisza rokiem 1914. Nie zamierza艂 i艣膰 w termin u ojca, tym bardziej, i偶 matka zdecydowanie wola艂a pilnowa膰 i dyscyplinowa膰 do uczciwej pracy niesfornych uczni贸w i czeladnik贸w, ni偶 zrezygnowa膰 ze swej 偶yciowej misji 鈥搆szta艂cenia w艂asnych dzieci. Kostek uko艅czy艂 wi臋c Szko艂臋 Handlow膮 w Kaliszu (obecne II LO im. T. Ko艣ciuszki), a po odbyciu obowi膮zkowej s艂u偶by wojskowej 鈥 Szko艂臋 Podoficer贸w Zawodowych Kawalerii w Jaworowie nieopodal Lwowa. Jednym z tw贸rc贸w i komendantem tej szko艂y by艂 m. in. p贸藕niejszy genera艂 i dow贸dca Powstania Warszawskiego Tadeusz B贸r-Komorowski.

W 1929 r. Kostek stan膮艂 u progu nowego, kawaleryjskiego 偶ycia – niestety bole艣nie samodzielnego, ju偶 bez troskliwej matki. 呕ycie u艂ana wabi艂o m艂odych ch艂opak贸w, szczeg贸lnie z mieszcza艅skich i ch艂opskich rodzin, szans膮 zdobycia spo艂ecznego awansu i wi臋kszego powodzenia u kobiet, wreszcie legionow膮 legend膮 i serdeczn膮 przychylno艣ci膮 Marsza艂ka Pi艂sudskiego. By艂a to jednak nie tylko u艂a艅ska fantazja, ale przede wszystkim podporz膮dkowanie pracy, s艂u偶bie i 偶elaznej etykiecie 偶o艂nierskiej II Rzeczpospolitej. Sportem je藕dzieckim zacz膮艂 si臋 pasjonowa膰 ju偶 w Poznaniu, gdzie s艂u偶y艂 jako podoficer w 15. Pu艂ku U艂an贸w Pozna艅skich. W 1935 r. uko艅czy艂 z najlepszym wynikiem w klasie kawalerii Szko艂臋 Podchor膮偶ych dla Podoficer贸w w Bydgoszczy. Zgodnie z tradycj膮 鈥 jako prymus 鈥 otrzyma艂 z r膮k Inspektora Armii, gen. Norwid-Neugebauera szabl臋 od Prezydenta RP Ignacego Mo艣cickiego. Szabla s艂u偶y艂a Kostkowi w wymarzonym 14. Pu艂ku U艂an贸w Jaz艂owieckich we Lwowie, pu艂ku o najd艂u偶szym nieprzerwanym okresie s艂u偶by dla II RP.

Zanim przysz艂o si臋 sprawdzi膰 na froncie, podporucznik, potem porucznik Juszczak pi膮艂 si臋 w rankingach najlepszych polskich je藕d藕c贸w konnych, startuj膮c w kolejnych zawodach 鈥濵ilitari鈥 o Mistrzostwo Armii, konkursach WKKW w Truskawcu, Lwowie, Tarnopolu, Bydgoszczy i Grudzi膮dzu, staj膮c si臋 te偶 gwiazd膮 ostatniego przedwojennego sezonu bieg贸w przeszkodowych. Jeszcze 1 lutego 1939 r. w najdro偶szym lwowskim hotelu 鈥濭eorge鈥, bra艂 udzia艂 w dorocznym balu pu艂kowym, podczas kt贸rego po p贸艂nocy dw贸ch u艂an贸w w mundurach Ksi臋stwa Warszawskiego wprowadza艂o na sal臋 konia objuczonego koszami kwiat贸w dla dam. Tymczasem ju偶 w pierwszych dniach wrze艣nia Kostek obj膮艂 dow贸dztwo szwadronu marszowego. Na czele prawie setki u艂an贸w, w tym wielu rezerwist贸w z ziemia艅skich i arystokratycznych rod贸w (Czetwerty艅ski, Krasicki, Meraviglia-Crivelli), u boku 贸wczesnego p艂k. Maczka, stoczy艂 m. in. kilkudniow膮 bitw臋 pod Zboiskami przeciw kilkukrotnie wi臋kszej jednostce niemieckiej, za co dwukrotnie zosta艂 odznaczony Krzy偶em Walecznych i podany do odznaczenia Krzy偶em Virtuti Militari.

Wzi臋ty do niewoli przez Rosjan, tej samej nocy zorganizowa艂 kilkuosobow膮 ucieczk臋 i przedosta艂 si臋 szcz臋艣liwie na W臋gry. Z pomoc膮 ambasady polskiej w Budapeszcie, przez W艂ochy trafi艂 do Francji. Tam ju偶 w grudniu 1939 r., wraz z gen. Juliuszem Kleebergiem i dwunastoma innymi oficerami rozpocz膮艂 odtwarzanie 14. Pu艂ku U艂an贸w Jaz艂owieckich. W Pary偶u zetkn膮艂 si臋 m. in. Z Teres膮 hr. 艁ubie艅sk膮, przyjaci贸艂k膮 i wsp贸艂pracownic膮 najs艂ynniejszego i najbardziej zas艂u偶onego p贸藕niej dla Aliant贸w polskiego szpiega 鈥 Krystyny hr. Skarbek (wnuczki 偶ydowskiego milionera i polskiego arystokraty, wicemiss Polonia z 1930 r., kurierki tatrza艅skiej, b臋d膮cej pierwowzorem pierwszej dziewczyny Jamesa Bonda z 鈥濩asino Royale鈥). Czy mogli podejrzewa膰, jak tajemnicza, nag艂a i przedwczesna 艣mier膰 spotka ka偶de z nich po kilku, kilkunastu latach?

Po ewakuacji pu艂ku z obozu szkoleniowego we Francji do Plymouth, Kostek szkoli艂 przybywaj膮cych wci膮偶 z okupowanej Polski u艂an贸w, ju偶 nie w sztuce jazdy konnej, ale w prowadzeniu czo艂gu i innych pojazd贸w przydzielonych polskiej kawalerii pancernej w Szkocji. Kilka tygodni sp臋dzi艂 nawet na kursach dla instruktor贸w wojskowych w Oxfordzie. Trzy wojenne lata sp臋dzone w Szkocji i Anglii pe艂ne by艂y wyj膮tkowych wydarze艅, os艂adzaj膮cych t臋sknot臋 za Ojczyzn膮 i oczekiwanie na mo偶liwo艣膰 wys艂ania pu艂ku na front. W latach 1940-43 Kostek i jego U艂ani Jaz艂owieccy mieli zaszczyt go艣ci膰 u siebie Prezydenta Raczkiewicza, premiera Sikorskiego, gen. Andersa i gen. Maczka, a raz nawet brytyjsk膮 par臋 kr贸lewsk膮: kr贸la Jerzego VI i kr贸low膮 El偶biet臋.
Pluton przeciwlotniczy por. Juszczaka, patroluj膮c przydzielony odcinek szkockiego wybrze偶a, znalaz艂 te偶 wyrzucone przez morze ko艂o ratunkowe z transatlantyku MS Pi艂sudski, kt贸ry zaton膮艂 26.11.1939 r., trafiony dwiema niemieckimi torpedami (zaraz po wyj艣ciu z Newcastle w pierwszy wojenny rejs po przebudowie na transportowiec dla wojska). Ko艂o, niczym relikwia, przechowywane jest do dzi艣 w Instytucie Polskim i Muzeum im. gen. Sikorskiego w Londynie.

Kostek, zgodnie z dawn膮 przepowiedni膮 kaliskiej cyganki, zgin膮艂 tragiczn膮 艣mierci膮 topielca. 1 wrze艣nia 1943 r. podczas manewr贸w w Newmarket, g艂贸wnym o艣rodku sportu konnego w Anglii, jeden z czo艂g贸w jaz艂owieckich spad艂 z mostu wie偶yczk膮 w d贸艂. Zanim uda艂o si臋 wydoby膰 za艂og臋, wszyscy zgin臋li. Awansowany po艣miertnie do stopnia rotmistrza, spoczywa w pi臋knej, wojskowej cz臋艣ci cmentarza w Newmarket, razem z kilkudziesi臋cioma innymi polskimi 偶o艂nierzami. Ma艂o kt贸ry z mieszka艅c贸w miasteczka wie o istnieniu tych grob贸w. Mo偶e wi臋c kto艣 z naszych rodak贸w, emigruj膮cych za prac膮 na Wyspy Brytyjskie, b臋d膮c w Newmarket, odwiedzi ten kawa艂ek polskiej ziemi. Mo偶e bohaterscy za 偶ycia u艂ani dodadz膮 otuchy w samotnej, emigracyjnej walce z przeciwno艣ciami losu? Mnie w ka偶dym razie dodali rok temu – o wiele ra藕niej wraca艂o si臋 poci膮giem do wci膮偶 oszo艂omionego atakami terrorystycznymi Londynu.

Przemys艂aw Pawlak聽przemek.pawlak@gmail.com