piątek, Czerwiec 22, 2018
poezja

Znasz od dawna

Wanda Kardasz Znasz od dawna Znasz od zawsze takie słowa Jak mama i tata Na dźwięk tych słów Otwiera się z radością Cała dusza twoja. Pojawiają się nagle w twojej pamięci Osoby...
poezja

Znalazłam wiosnę

Ewa Willaume-Pielka Znalazłam wiosnę Znalazłam wiosnę, jest skromna, ulotna, będzie jej więcej, już otwieram okna i wołam, przyjdź do mnie, ja czekam tutaj na radość i szczęścia ruczaj. Byłoby pięknie,...
poezja

Na apel genealogów

Stanisław Pieniążek, Gdynia Z puszcz nadwiślańskich, gór Podkarpacia, z rozwianych prochów, historii narodów Wracają Oni, do dziś zapomniani. Na apel genealogów. Z komnat pałaców, dworów szlacheckich, chłopskich omszałych drewnianych progów, Wracają...
poezja

Pogodzić się z sobą

Ewa Willaume-Pielka Pogodzić się z sobą Czy uwierzysz? Stary zegar dni odmierzył Zrzedły smutki, płacz, radości, I wzruszenia, które gościł W słońcu, w deszczu i we mgle, gdy było mi źle... Zegar...
poezja

W koronkowej bieli

Bronisława Sibiga W koronkowej bieli wznoszą skrzydła gdy wczesnym rankiem nitkę przetykam wędrują miejską ulicą, wiejskimi ścieżkami zagubionym drogę znaczą ekspresem po szynach w wyścigu z czasem anonimowo otwierają dusze w święty wieczór razem złączeni kłębka...
poezja

Jesienna ballada

Ewa Willaume-Pielka Jesienna ballada Dziękuję Jesieni za wielkie kasztany. Któryś na pewno jest dla mnie wybrany. Może ten maleńki z brzuszkiem wykrzywionym, Albo tamten pod ławką, z brzeżkiem wyszczerbionym. Od...
poezja

Czarodziej

Ewa Willaume-Pielka Czarodziej nanizałeś słowami perełki w sercu lampę zapaliłeś rozświetliłeś zakamarki mej duszy serdecznie utuliłeś posłałeś czułych słów kiście budząc we mnie pragnienie a teraz twe słowne perełki czas w perły zamienia
poezja

Dziwne

Ewa Willaume-Pielka Dziwne Dziwne na papierze wrażenie... Patrzę na bezruchu toń Przesuwam po falach spojrzeniem A cień sunie wzdłuż wody. Co to znaczy? Czy człowiek niemłody widzi od młodego więcej? Boję się... Oczy zamykam...
poezja

Na szachownicy

Bronisława Sibiga Na szachownicy pionki w cieniu figury zmieniają pola (niektóre urlopowane) król broni pozycji patrzę w okno coraz rzadziej otwieram niebo pochmurnieje zmierzch zbliża się kolejna tura
poezja

Rodzinne ciepło

Wanda Kardasz Rodzinne ciepło Łatwo o Niej mówić Gdy ma się ją od zawsze Od czasów niepamiętnych Od wtedy, Gdy uczono Ciebie wymawiać Pierwsze twoje słowa mama i tata Łatwo jest o...
poezja

Bezpowrotnie

Bronisława Sibiga Bezpowrotnie wzdłuż torów topole nagimi ramionami dotykają nieba gdy zabroniono im żyć stały się numerami milkły opadając z liści
poezja

Genealogiczne potrzeby

Wanda Kardasz Genealogiczne potrzeby W pewnym okresie swojego życia zaczynamy się z czasu rozliczać Pytamy siebie, co zrobiliśmy w swym życiu dla potomnych, Bo może tak się wydarzyć,...
poezja

Tam gdzie Bug

Bronisława Sibiga Tam gdzie Bug wierzby głowiaste swoimi ramionami dotykają nieba wzdłuż brzegu szuwary brodate trzciny szeleszczą w zamyśleniu sięgam  korzeni jestem stąd
poezja

Nasze historie

Wanda Kardasz Nasze historie O wielu sprawach chciałoby się komuś powiedzieć. Myślę, że czas damy sobie na to. O wielu sprawach chcielibyśmy, zapomnieć, Ale nie zapomnimy, każdy z nas...
poezja

Dobra i zła

Wanda Kardasz Dobra i zła Wokół nas krąży energia Której jest więcej Czy tej złej, która nas niszczy Czy dobrej, która jest naszym życiem. O dobrą energię Walczyć trzeba bez ustanku Czy...
poezja

Pan Czas

Wanda Kardasz Pan Czas Czas decyduje o wszystkim Czas rozdaje nam karty On liczy nam lata dziecięce i młode On wprowadza nas w życie dorosłe A potem w wieku dojrzałym On...
poezja

Szczęście innych

Wanda Kardasz Szczęście innych Nie żałuj czasu na marzenia, Nie żałuj czasu na miłość, Nie skąp swojej przyjaźni tym Którzy czekają na nią. Rozdawaj ludziom dobre słowa Nie żałuj swego uśmiechu Są...
poezja

Po latach

Bronisława Sibiga Po latach za drzwiami cisza przerywana tykaniem zegara wsłuchuję się w czas nie stoi nie cofa się idzie do przodu opustoszało gniazdo gałęzie powyginane a ja wciąż słucham tamtej kołysanki mamo
poezja

Niezapomniany koncert 2

Bronisława Sibiga Niezapomniany koncert 2 obudzona ze snu nabieram barw jak kwiat otwieram się ponad łąkami poranne trele z każdym akordem nowe brzmienie zmrużone oczy wirtuoza to tu, to tam cały świat tańczy a w kłosach dojrzewa chleb
poezja

Zanim przyjdzie sen

Bronisława Sibiga Zanim przyjdzie sen nie wierzę że za horyzontem koniec dnia tam słońce skrywa rozognioną twarz ociera pot z czoła  gdy sił już brak tam inny kolor nieba inny świat nie wierzę...